Miałem
niedawno sen, w którym trzymając Biblię w rękach zauważyłem, że
na jednej ze stron była dziura o średnicy około kilku centymetrów.
Ten sen zwrócił moją uwagę na to, że jakieś słowo z Pisma może
być dla mnie nieznane albo pominięte przez co mogę być w pewien
sposób ograniczony i pozbawiony części Bożego charakteru i Jego
doskonałości. Byłem też niedawno na pewnym obozie chrześcijańskim
ze zboru, do którego od jakiegoś czasu chodzę i tam pewien starszy
brat spytał się mnie po co mi łańcuszek na szyi, mówił mi też
o tym, że Biblia pokazuje, żeby się nie zdobić w biżuterię i
też, że jest to pewnym przejawem zniewieścienia u mężczyzn jeśli
oni zakładają takie rzeczy. Trochę mi się to nie podobało i
zacząłem się tłumaczyć, że dostałem to od ojca i że w
przypowieści o synu marnotrawnym jest mowa o tym, że ojciec dał
pierścień synowi itd. Ten brat mi odpowiedział, że to co innego i
zaczął to tłumaczyć jak on to widzi, po chwili się go spytałem
czy w takim razie nie powinienem nosić tego łańcuszka, na co mi
odpowiedział, że nie powinienem. Nie podobało mi się to gdyż już
się przyzwyczaiłem do tego łańcuszka, a poza tym musiałbym się
liczyć z tym, że spotkam się z negatywną reakcją mojego ojca na
to wszystko. W każdym razie nie chciałem się upierać przy swoim
tym bardziej, że zaledwie dwie godziny wcześniej pewna siostra też
mi zwróciła uwagę na ten łańcuszek i też z nią miałem rozmowę
na ten temat. Chciałem szukać w tym Bożej woli i służyć przede
wszystkim Bogu nawet jeśli by się to miało nie podobać wszystkim
dookoła w tym i mojemu ojcu. Ściągnąłem więc ten łańcuszek
ale potem jednak znów go założyłem bo nie chciałem ulegać
ludziom czy jakimś ich zwyczajom czy nauce, którą być może sami
sobie wymyślili. Chodziłem jednak dalej z myślami o tym i
chciałem, żeby jeszcze Pan sam mi to jakoś potwierdził,
poprosiłem więc Go w modlitwie o to, by potwierdził mi to, że to
jest Jego wola, żeby tego nie nosić i wyraziłem gotowość do
postąpienia wg Jego woli. Podczas najbliższej społeczności jaką
mieliśmy na salce ktoś podał nr pieśni ze Śpiewnika Pielgrzyma i
zaczęliśmy śpiewać pieśń, której tekst zawierał mniej więcej
takie słowa: „Nie mam srebra, nie mam złota ale mam Chrystusa...”
- to mi dało do myślenia i się wtedy zastanowiłem nad sobą, że ja chyba właśnie się upieram
przy swoim złocie, a jest Chrystus, który jest znacznie cenniejszy
niż to. Zerknąłem więc wtedy do Biblii do fragmentu, który
dobrze znałem ale do tej pory jakoś jakby inaczej na niego
patrzyłem:
„Podobnie
kobiety powinny mieć ubiór przyzwoity, występować skromnie i
powściągliwie, a nie stroić się w kunsztowne sploty włosów ani
w złoto czy w perły, czy kosztowne szaty, lecz jak przystoi
kobietom, które są prawdziwie pobożne, zdobić się dobrymi
uczynkami.” 1 Tm 2,9-10
Są
to słowa skierowane głównie kobiet ale myślę, że nie jest tak,
że mężczyzn to nie obowiązuje, po prostu kobiety są na to
znacznie bardziej podatne i dlatego tak jest napisane. W każdym
razie, po przeczytaniu tego fragmentu, zdecydowałem się ostatecznie ściągnąć mój złoty łańcuszek, aby nie trwać w czymś co się Bogu nie
podoba. Po jakimś czasie przypomniał mi się też ten sen o
dziurawej kartce w Biblii i zdałem sobie sprawę, że to był ten
fragment, który wcześniej przeoczyłem.
Jezus
powiedział, że wykonywanie Jego słowa podobne jest do budowania
domu na skale, na trwałym fundamencie (Mt 7,24) i tak sobie myślę,
że właśnie każde słowo Boże jest takim materiałem budującym,
jeśli jakiegoś słowa nie wykonujemy, jeśli jakieś słowo
przeoczamy, to tak jak byśmy ominęli jakiś element budowy, to tak
jak byśmy budowali tylko do pewnego momentu, a potem przerwali albo
mieli jakieś dziury w swoich ścianach, przez które może się wlać
woda i nas zalać.
Bracia
i siostry, ile jeszcze takich dziur jest również w waszych ścianach, ile jeszcze takich dziur jest również w waszych Bibliach?
…
Zdaje
mi się jakby wielu chrześcijan w dzisiejszych czasach przeoczało
wiele fragmentów, które są w Piśmie Świętym:
„Nie
nadużywaj imienia Pana, Boga twojego” II Moj 20,7
„Czyż
sama natura nie poucza was, że mężczyźnie, jeśli zapuszcza
włosy, przynosi to wstyd, a kobiecie, jeśli zapuszcza włosy,
przynosi to chlubę?” 1 Kor 11,14
„I
każda kobieta, która się modli albo prorokuje z nie nakrytą
głową, hańbi głowę swoją” 1 Kor 11,5
„Podobnie
kobiety powinny mieć ubiór przyzwoity, występować skromnie i powściągliwie...” 1 Tm 2,9
„nie
pozwalam kobiecie uczyć ani kierować mężem” 1 Tm
2,12 tzw Przekład dosłowny
„Nie
miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto
miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca.” 1 J
2,15
„Albowiem
objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi,
nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych
pożądliwości” Tyt 2,11-12
„Wielu
bowiem z tych, o których często wam mówiłem, a teraz także z
płaczem mówię, postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego...
myślą bowiem o rzeczach ziemskich. Nasza zaś ojczyzna jest w
niebie” Flp 3,18-20
"Jeśli tedy kto siebie czystym zachowa od tych rzeczy pospolitych, będzie naczyniem do celów zaszczytnych, poświęconym i przydatnym dla Pana, nadającym się do wszelkiego dzieła dobrego." 2 Tym 2,21
„Jeśli
ktoś sądzi, że jest pobożny, a nie powściąga języka swego,
lecz oszukuje serce swoje, tego pobożność jest bezużyteczna.
Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to:
nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie
nie splamionym przez świat.” Jak 1,26-27
„Czuwajcie
i módlcie się” Mt 26,41
„Czuwajcie
więc, modląc się cały czas, abyście mogli ujść przed tym
wszystkim, co nastanie” Łk 21,36
„Taka
jest bowiem wola Boża: uświęcenie wasze” 1 Tes 4,3
„Dążcie
do pokoju ze wszystkimi i do uświęcenia, bez którego nikt nie
ujrzy Pana” Hebr 12,14
„...
a kto święty,
niech nadal się uświęca.... Błogosławieni, którzy piorą swoje
szaty” Obj 22,11-14
„Chrystus
w was, nadzieja chwały. Jego to zwiastujemy, napominając i
nauczając każdego człowieka we wszelkiej mądrości, aby stawić
go
doskonałym w Chrystusie Jezusie”
Kol 1,27-28
Jest jeszcze
coś czego brak w wielu społecznościach chrześcijańskich – brak
modlitwy na kolanach.
Tak się modlił
Jezus: „A sam oddalił się od nich, jakby na
rzut kamienia, i padłszy na kolana, modlił się” Łk
22,41
Tak się modlił Szczepan: „Panie
Jezu, przyjmij ducha mego. A padłszy na kolana, zawołał donośnym
głosem: Panie, nie policz im grzechu tego.” Dz 7,59-60
Tak się modlił też Piotr: „A Piotr, usunąwszy wszystkich, padł
na kolana i modlił się” Dz 9,40
Tak się też modlili
pierwsi chrześcijanie: „A to powiedziawszy, padł
na kolana swoje wraz z nimi wszystkimi i modlił się” Dz
20,36
„a
wszyscy wraz z żonami i dziećmi towarzyszyli nam aż za miasto, a
padłszy na kolana na wybrzeżu, modliliśmy się” Dz 21,5
Apostoł Paweł również zginał swoje kolana: „Dlatego zginam kolana moje
przed Ojcem...” Ef 3,14
Nie
chcę przez to powiedzieć, że Bóg nie słyszy albo nie wysłuchuje
modlitw jeśli ktoś się inaczej modli ale jest różnica w tym jak
się przychodzi do Boga. Miałem kiedyś też taki sen na ten temat,
że ja byłem na kolanach, a obok stał inny wierzący. Ja
w tym śnie będąc na kolanach byłem jednak wyższy niż ten drugi, który stał na wyprostowanych nogach.
„Ukórzcie
się więc pod mocną rękę Bożą, aby was wywyższył czasu
swego.” 1 Pio 5,6
„Uniżcie
się przed Panem, a wywyższy was.” Jak 3,10
(Post edytowany: usunąłem wykrzyknik w jednym miejscu, żeby nie brzmiało, że na kogoś krzyczę lub coś rozkazuję ale jak napisał apostoł Paweł do Filemona, chcę prosić..
"Dlatego, chociaż mógłbym śmiało w Chrystusie nakazać ci, co należy, jednak dla miłości raczej proszę, ja, Paweł, który jestem rzecznikiem, a teraz i więźniem Jezusa Chrystusa" - [11.04.2016])
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz